Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

TROPIKALNE CYKLONY NA WYSPIE REUNION

cyklony na Reunionie

Reunion ze względu na swoje położenie w południowej części Oceanu Indyjskiego od zawsze nawiedzany był przez cyklony. To ważne, często tragiczne momenty w historii wyspy, które nieraz zmieniły bieg wydarzeń. Jako że od kilku dni mieszkańcy żyją zbliżającym się na ląd cyklonem BATSIRAI (luty, 2022 rok) postanowiłam bardziej zgłębić ten temat, a także napisać kilka słów jak dawniej wyglądały cyklony na Wyspie Reunion 🇷🇪 oraz w jaki sposób dzisiaj mieszkańcy szykują się na ich przybycie. 

SEZON CYKLONÓW NA REUNIONIE

Na wyspie kilka razy w roku pojawiają się intensywne opady deszczu 🌧 połączone z silnym wiatrem. Tropikalne burze potrafią występować o każdej porze roku i choć trwają zwykle tylko kilka godzin, czasem – podobnie jak cyklony – powodują szkody, takie jak uszkodzone drogi czy mosty. W praktyce jednak zdarza się to dość rzadko.

Natomiast sam sezon cyklonów na Reunionie trwa od grudnia do kwietnia. Warto wiedzieć, że aby mówić o cyklonie, prędkość wiatru musi przekroczyć 118 km/h. Towarzyszą mu wtedy intensywne opady deszczu oraz potężne wichury, które mogą osiągnąć nawet 200-300 km/h/. Tak ekstremalne warunki pogodowe potrafią sparaliżować wyspę na kilka dni i stanowią poważne zagrożenie dla życia mieszkańców. 

Dowiedz się, jak wygląda sezon cyklonowy na Reunionie 🌀🏝️ i jak bezpiecznie się do niego przygotować. E-book wyjaśnia lokalne alerty pogodowe, procedury i zasady obowiązujące na wyspie.

Znajdziesz tu praktyczne wskazówki, checklisty oraz ważne strony informacyjne, aplikacje pogodowe i numery telefonów 📱📞, które mogą być niezbędne w czasie zagrożenia.

To ponad 60 stron konkretnej, przydatnej wiedzy dla mieszkańców i podróżnych odwiedzających Reunion. 📘

KRÓTKA HISTORIA CYKLONÓW NA WYSPIE REUNION

Najwcześniej odnotowane zjawisko tego typu datuje się na 1657 rok. Pierwsi, dopiero co osiedlający się mieszkańcy wyspy nie mieli wtedy jeszcze pojęcia o istnieniu tak gwałtownych opadów deszczu w połączeniu z silnym, rwącym wiatrem. Cyklony pustoszyły wszystko. Rujnowały infrastrukturę zabierając przy tym tysiące ludzkich żyć. Nie oszczędzały także upraw, co z kolei prowadziło do głodu. Jedna z większych tragedii nazwana Grande Avalasse miała miejsce w 1806 roku. Spowodowała ogromne zniszczenia, śmierć wielu osób oraz całkowitą degradację plonów do tego stopnia, że ocean zmienił kolor. To wydarzenie nadało także nowy bieg zdarzeń w sektorze rolniczym wyspy. Zrezygnowano z uprawy bawełny oraz kawy, a ich miejsce zajęła trzcina cukrowa, która od wielu lat jest pierwszą rośliną uprawną na Reunion. Trzeba też pamiętać, że dawniej cyklony tropikalne był zjawiskiem nieprzewidywalnym stanowiącym wielkie zagrożenie nie tylko dla lądu, ale także dla statków. Historyczne raporty podają, że w 1829 roku po ogromnej burzy tropikalnej do portu nie wróciło aż 20 okrętów… ⛴

DZISIEJSZE CYKLONY NA WYSPIE REUNION

Współczesny postęp technologiczny, który z kilkutygodniowym wyprzedzeniem pomaga lokalizować oraz dokładnie analizować ruch cyklonów tropikalnych w okolicy wyspy, nowoczesne konstrukcje budownicze, zdobyte doświadczenie, oraz wiedza na temat cyklonów w ostatnich latach znacznie zmniejszyły liczbę strat, a przede wszystkim ofiar ludzkich. Jeszcze ponad pół wieku temu liczono je w setkach. Dziś są to pojedyncze jednostki, a często nawet brak.

ŻYCIE NA REUNIONIE, KIEDY ZBLIŻA SIĘ CYKLON

Choć cyklony na Wyspie Reunion potrafią być groźne i paraliżować życie na wyspie, mieszkańcy nauczyli się żyć w ich rytmie, a wyspa wypracowała skuteczny system przygotowań i reagowania na zagrożenie.

Funkcjonuje tu system stanów alarmowych, który pozwala mieszkańcom przygotować się na nadchodzące cyklony. CMRS, czyli Specjalistyczne Regionalne Centrum Meteorologiczne Cyklonów na Reunion (fr. Centre Météorologique Régional Spécialisé Cyclones de La Réunion) z siedzibą w miejscowości Sainte-Clotilde prognozuje cyklony i burze tropikalne oraz przygotowuje raporty i zalecenia. Ważną rolę odgrywa także Prefekt Wyspy, który formalnie ogłasza stany alarmowe – żółty, pomarańczowy, czerwony czy fioletowy – które określają poziom zagrożenia i sposób zachowania mieszkańców.

Jak to wygląda w praktyce?

Gdy pojawiają się pierwsze komunikaty, rozpoczynają się przygotowania. Najważniejsze zasady to regularne śledzenie wiadomości oraz ścisłe przestrzeganie ogłoszonych alertów.

Na kilka dni przed nadejściem żywiołu ścina się wysokie trawy i gałęzie, które mogłyby wyrządzić szkody podczas silnych podmuchów wiatru. Zaleca się też unikanie wędrówek w okolice wąwozów, wodospadów, rzek czy górskich szlaków.

Żółty alert 🟡 oznacza stan czujności – mieszkańcy zaczynają gromadzić zapasy świec, konserw, suchego prowiantu i przede wszystkim wody 💧, która bardzo szybko znika ze sklepów. To naturalne, bo cyklon potrafi sparaliżować życie na wyspie na kilka, a nawet kilkanaście dni. Brak prądu czy pitnej wody to codzienność w takich sytuacjach, dlatego robi się zapasy.

Pomarańczowy alert 🟠 to etap bezpośrednich przygotowań – szkoły są zamykane, komunikacja zostaje ograniczona, a służby porządkowe zabezpieczają infrastrukturę.

Czerwony alert 🔴 to już wysoki poziom zagrożenia. Obowiązuje całkowity zakaz wychodzenia z domów. Od chwili jego ogłoszenia mieszkańcy mają trzy godziny na powrót do miejsca zamieszkania. Zamykane są wszystkie sklepy, usługi i instytucje publiczne – wyspa czeka na uderzenie cyklonu.

Kolejny, najwyższy już alert ma kolor fioletowy. 🟣 Ogłaszany jest w przypadku cyklonu z wiatrami powyżej 200 km/h. Obowiązują wówczas wszystkie nakazy czerwonego alertu, a wychodzenie z domu jest całkowicie zabronione, także dla służb ratunkowych. 

Po przejściu cyklonu na Reunionie rozpoczyna się faza odbudowy. Największe zagrożenie minęło, ale wciąż mogą występować zalane drogi, zerwane linie elektryczne, powalone drzewa czy osuwiska. Cały czas należy zachować ostrożność, unikać gór, rzek i wąwozów, śledzić informacje z mediów oraz nie pić wody z kranu do oficjalnego komunikatu. Sklepy działają w zależności od szkód, a niedogodności mogą utrzymywać się kilka dni.

5 NAJWIĘKSZYCH CYKLONÓW W HISTORII REUNIONU 

CYKLON Z 1948 ROKU

Cyklon bez nazwy, bo te oficjalnie zaczęto nadawać dopiero od 1962 roku uważany jest za największy cyklon stulecia. Uderzył w Reunion w nocy z  26 na 27 stycznia powodując śmierć 165 osób. Szacuje się, że porywy wiatru przekraczały wtedy 300 kilometrów na godzinę!

CYKLON FIRINGA

Cyklon Firinga to jeden z bardziej tragicznych cyklonów w historii Reunion. Miał miejsce 29 stycznia 1989 roku i pozostawił po sobie rozległe zniszczenia w wielu częściach wyspy. Na Plaine des Cafres (pl. Równina Cafres) w niecałe 24 godziny spadło 700 mm wody, a całe południe wyspy przekształciło się w błotny potok. Odnotowano masowe zniszczenia domów, infrastruktury oraz rolnictwa. Trzy osoby uznano za zaginione, dwie zostały zabite, a 52 ranne.

CYKLON DINA

Pamiętny cyklon Dina z 22 stycznia 2002 roku. Spowodował ogromne zniszczenia na północy Reunion, zwłaszcza na wzgórzach stolicy Saint-Denis. Przez 9 dni 25% wyspy zostało pozbawione bieżącej wody, a ponad 70% nie miało zasilania prądu. Ulewne deszcze wywołały gwałtowne powodzie, a w wielu miejscach osunięcie się ziemi, co zmusiło co najmniej 2,5 tysiąca osób do ukrycia się w publicznych schronach. Uszkodzone radiowe oraz telewizyjne nadajniki na kilka dni przerwały transmisję. Na całej wyspie doszło do katastrofalnych szkód rolnych, których straty oszacowano na 76 milionów euro. Ucierpiało wiele upraw roślinnych takich jak wanilia, geranium, a także 20% trzciny cukrowej. Wielkie zniszczenia w wysokości 70% poniosły również fermy drobiu. Najsilniejszy podmuch wiatru 🌬 o sile 280 km/h został zaobserwowany na szczycie wulkanicznym Maïdo. Wzdłuż wybrzeża natomiast fale 🌊 mierzące około 12 metrów spowodowały uszkodzenia wielu domów, firm oraz instytucji. Łącznie straty na wyspie oszacowano na 200 milionów euro. Choć nie było tym razem ofiar śmiertelnych bezpośrednio związanych z cyklonem Dina, to sześć osób zginęło w różnych wydarzeniach pośrednio z nim związanych.

CYKLON GAFILO

Najpotężniejszy w historii cyklon w południowo-zachodnim basenie Oceanu Indyjskiego. Miał miejsce w marcu 2004 roku. Jego negatywne skutki ominęły Reunion, ale zdewastowały pobliski Madagaskar. Cyklon Gafilo zabił tam ponad 363 osoby, a prawie 200 tysięcy pozostało bez dachu nad głową. Wysokość szkód oszacowano na 250 milionów dolarów amerykańskich. Ogromną tragedią, która miała miejsce w tamtym czasie było także wywrócenie się promu Le Samson 🚢 na archipelagu Komorów, w którym utonęło 112 ze 114 osób na pokładzie! Doszczętnie zniszczone zostały także uprawy rolnicze, które już miesiąc wcześniej ucierpiały w wyniku cyklonu Elita.

CYKLON FAKIR

Najmłodszy uznany za jeden z największych cyklonów tropikalnych ostatnich lat. Wydarzył się 24 kwietnia 2018 roku i zasłynął z dwóch rzeczy, które miały katastrofalne konsekwencje dla mieszkańców. Wyjątkowo późne przybycie na wyspę uśpiło ich czujność, a bardzo silny poruszający się z prędkością ponad 40 km/h wiatr 🌬 pojawił się znienacka w momencie, kiedy jeszcze nikt się tego nie spodziewał, a życie na wyspie toczyło się jak gdyby nigdy nic. Wiele miejsc na kilka dni zostało sparaliżowanych, a także pozbawionych prądu i wody. W pobliżu miejscowości Étang-Salé na zachodnim wybrzeżu ogromna lawina błotna przykryła w całości jednorodzinny dom zabijając tym samym dwie osoby. Mówi się, że cyklon Fakir był podobny do Jenny z 1962 roku. Oby dwa były małe, poruszały się niesamowicie szybko, czas ich degradacji był krótki, ale bardzo wyraźny.

CYKLONY NA WYSPIE REUNION Z PERSPEKTYWNY MIESZKANKI

Mieszkam na Reunionie już kilka lat i muszę powiedzieć, że choć cyklony to tutaj poważna sprawa, to wyspa daje sobie z nimi radę. Ludzie są zorganizowani, wiedzą, co robić, i w razie czego potrafią działać jak jedna wielka drużyna. Zabezpieczają domy, robią zapasy jedzenia i wody, ładują telefony, a często nawet pomagają sąsiadom – starszym, samotnym, wszystkim, którzy potrzebują wsparcia. Widać w tym prawdziwą jedność, o której tyle się mówi w kontekście wyspiarzy, ale także samych Reuniończyków. Do tego system alertów działa jak dobrze naoliwiona maszyna: CMRS prognozuje, Prefekt ogłasza sygnał, a mieszkańcy od razu wiedzą, co robić.

Oczywiście panika zawsze gdzieś wisi w powietrzu, bo nigdy do końca nie wiadomo, jak potoczy się scenariusz. Najbardziej czuć to w mediach. Artykuły na portalach informacyjnych, komentarze w Social Mediach, transmisje w radiu i telewizji pełne są spekulacji, porad i nerwowych reakcji. Zwłaszcza tych od widzów. Bo kiedy nad Reunion nadchodzi cyklon wszyscy żyją tylko tym: ludzie dzielą się informacjami, ostrzegają siebie nawzajem, a każdy szczegół prognozy staje się tematem zaciętych rozmów.

Musze też wspomnieć o młodzieży, która często ignoruje przepisy, wychodzi z domu, robi filmy i zdjęcia do social mediów, kompletnie nie biorąc pod uwagę zagrożenia. Czasem ich zachowanie stwarza dodatkowe ryzyko dla siebie i innych, a jednocześnie kontrastuje z tym, jak zorganizowani i zdyscyplinowani są pozostali mieszkańcy. Zwłaszcza starsze pokolenia. Z jednej strony to trochę adrenalina i ciekawość, z drugiej – przypomnienie, że nawet w dobrze przygotowanej społeczności zawsze znajdzie się ktoś, kto testuje granice bezpieczeństwa. 

Dla mnie osobiście cyklony na Wyspie Reunion to zawsze przypomnienie, jak potężna jest natura, ale też jak ważna jest wspólnota. To doświadczenia, które uczą pokory, cierpliwości – tej cały czas mi jeszcze brakuje w kontekście cyklonów – oraz doceniania solidarności.

Dowiedz się, jak wygląda sezon cyklonowy na Reunionie 🌀🏝️ i jak bezpiecznie się do niego przygotować. E-book wyjaśnia lokalne alerty pogodowe, procedury i zasady obowiązujące na wyspie.

Znajdziesz tu praktyczne wskazówki, checklisty oraz ważne strony informacyjne, aplikacje pogodowe i numery telefonów 📱📞, które mogą być niezbędne w czasie zagrożenia.

To ponad 60 stron konkretnej, przydatnej wiedzy dla mieszkańców i podróżnych odwiedzających Reunion. 📘

ŁAP 10% ZNIŻKI

ZAPISZ SIĘ I OTRZYMAJ RABAT NA WSZYSTKIE PRZEWODNIKI

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.

2 Comments

  • Karolina
    Posted 2 lutego, 2022 at 12:31 pm

    W tym roku planuję własnie taki wypad egzotyczny. Do tej pory podróżowałam jedynie po Europie, ale ile w końcu można podróżować jedynie po tym kontynencie… Zastanawiam sie jednak gdzie sie wybrać. Mam na oku
    Dominikanę
    Meksyk ( Cancun albo Tulum)
    Kubę
    Przyznam jednak, że Reunion również mnie zainteresował. Nie jest to na pewno oklepany kierunek, a z tego co widze oferuje wiele ciekawych widoków 😉

    • ELIZA GIUSSANI
      Posted 4 lutego, 2022 at 5:38 pm

      Hej Karolina. 🙂 Fajnie, że zainteresował Cię Reunion. Dokładnie! To nie jest oklepany kierunek i ma mnóstwo do zaoferowania. To coś innego niż Kuba, Dominikana czy Meksyk. Reunion jest zupełnie inny. Dziki, magiczny i surowy. Widać, że wyspą rządzą żywioły. Zależy co lubisz. Wejdź sobie na mój IG. To da Ci jakiś pogląd. W razie innych pytań pisz, a jak się już zdecydujesz na naszą wyspę to zapraszam na podróżnicze konsultacje. Pomogę Ci z chęcią zorganizować najlepsze dla Ciebie wakacje na Reunion. 🙂

Zostaw komentarz